uStronie INDEX
Strona zgodna z najnowszą normą XHTML 1.1.: uStronie :. Spis artykułów / CONTENT
forum | chat | księga gości
INDEX Biblia Artykuły Hebrajski
Jak powstało życie — rozdział 3

Co mówi Księga Rodzaju?

Sprawozdanie w Księdze Rodzaju jest ujęte z punktu widzenia człowieka na Ziemi

PIERWSZY rozdział Biblii zasługuje co najmniej na rzetelne zapoznanie się z jego treścią, jak zawsze, gdy coś jest błędnie przedstawiane lub źle rozumiane. Nie chodzi o dopasowanie go do jakiejś teorii, tylko o zbadanie i stwierdzenie, czy jest zgodny ze znanymi faktami. Warto tez pamietać, że Księgi Rodzaju nie napisano w celu wyjaśnienia, jak wszystko zostało stworzone. Zawiera ona raczej opis ważniejszych wydażeń, w którym progresywnie przedstawiono, co zostało stworzone, w jakiej kolejności to powstało i w jakim odcinku czasu, czyli „dniu” pojawiło się po raz pierwszy.

[2] Badając sprawozdanie podane w Księdze Rodzaju pamiętać należy, że ujmuje ona rzecz z punktu widzenia człowieka na Ziemi. Opisuje więc wydarzenia tak, jak by je widzieli ludzie, gdyby byli przy tym obecni. Do takiego wniosku prowadzi sposób relacjonowania zdarzeń, które miały miejsce w czwartym „dniu” stwarzania. Słońce i Księżyc opisano jako dwa światła, które są wielkie w porównaniu z gwiazdami, chodziaz wiele gwiazd jest znacznie większych niż nasze Słońce, nie mówiąc juz o stosunkowo małym Księżycu. Nie jest on jednak mały dla ziemskiego obserwatora. Słońce widziane z Ziemi jest ‘światłem większym do władania dniem’, a Księżyc — ‘światłem mniejszym, do władania nocą’ (Rodzaju 1:14-18).

[3] Z pierwszego fragmentu Księgi Rodzaju wynika, że Ziemia mogła istnieć miliardy lat przed pierwszym „dniem” stwarzania, chociaż nie jest powiedziane, jak długo to trwało. Niemniej Księga ta zawiera opis warunków na Ziemi tuż przed rozpoczęciem się pierw szego „dnia”: „A ziemia okazała się bezkształtna i pusta, i ciemność była na powierzchni toni wodnej; a nad powierzchnią wód to tu, to tam przemieszczała się czynna moc Boża” (Rodzaju 1:2).

Jak długo trwał jeden „dzień” stwarzania?

dzień pierwszy Dzień 1:
„Niech się stanie światło”

[4] Wielu rozumie przez słowo „dzień” użyte w 1 rozdziale Księgi Rodzaju okres 24 godzin. W Rodzaju 1:5 powiedziano jednak o samym Bogu, że podzielił dzień na krótsze okresy, nazywając czas trwania światła dziennego „dniem”. W Rodzaju 2:4 wszystkie okresy stwarzania są nazwane jednym „dniem”: „Takie są dzieje niebios i ziemi w czasie ich stwarzania, w dniu [wszystkie sześć okresów stwarzania] , w którym Jehowa Bóg uczynił ziemię i niebo”.

[5] Hebrajskie słowo jom, tłumaczone na „dzień”, może oznaczać odcinki czasu różnej długości. W Old Testament Word Studies Williama Wilsona wymieniono następujące z różnych możliwych znaczeń tego słowa: „Dzień; często ma on znaczenie czasu w sensie ogólnym albo jakiegoś długiego okresu; cały rozważany okres (…) Słowem dzień oznacza się także określoną porę roku albo czas, w którym dzieje się coś nadzwyczajnego”.*przyp.1 To ostatnie zdanie zdaje się pasować do „dni” stwarzania, jako że na pewno były one okresami, w których miały miejsce nadzwyczajne wydarzenia. Poza tym pozwala odnieść to słowo do okresów znacznie dłuższych niż 24 godziny.

[6] W 1 rozdziale Księgi Rodzaju użyto w odniesieniu do okresów stwarzania wyrażeń „wieczór” i „ranek”. Czy to nie znaczy, że trwały po 24 godziny? Niekoniecznie. Nieraz mówi się o „dniu dzisiejszym” albo o „dobie dzisiejszej” czy też o „dniu wczorajszym” jako o dłuższym okresie. Również „poranek życia” lub „wieczór życia” nie dotyczy jednego dnia. Tak więc użycie wyrazów „wieczór i ranek” oraz „dzień” w 1 rozdziale Księgi Rodzaju nie ogranicza go do literalnych 24 godzin.

[7] Występujące w Biblii słowo „dzień” może dotyczyć przemijania pór roku, na przykład lata i zimy (Zachariasza 14:8). „Dzień żniwa” składa się z wielu dni(por. Przysłów 25:13, Biblia Tysiąclecia, oraz Rodzaju 30:14). Tysiąc lat przyrównuje się do jednego dnia (Psalm 90:4; 2 Piotra 3:8, 10). „Dzień Sądu” rozciąga się na wiele lat (Mateusza 10:15; 11:22-24). Wypływa stąd chyba rozsądny wniosek, że „dni” stwarzania również mogły obejmować długie okresy, trwające całe tysiąclecia. Co się wydarzyło w tych okresach? Czy ich opis zawarty w Biblii da się uzasadnić naukowo? Poniżej podano krótki zarys „dni”, o których mówi Księga Rodzaju.

„Dzień” pierwszy

[8] ‘Niech się stanie światło’. Wtedy stało się światło. I Bóg zaczął nazywać światło Dniem, ale ciemność nazwał Nocą. I nastał wieczór, i nastał ranek — dzień pierwszy” (Rodzaju 1:3, 5).

dzień drugi Dzień 2:
„Niech powstanie przestworze”

[9] Oczywiście Słońce i Księżyc istniały już w przestrzeni kosmicznej na długo przed tym pierwszym „dniem”, ale ich światło nie docierało do powierzchni Ziemi, toteż nie mogło być widoczne dla ziemskiego obserwatora. Teraz, tego pierwszego „dnia”, zapewne światło stało się widoczne, a na wirującej Ziemi zaczęły następować na zmianę dni i noce.

[10] Najwidoczniej światło nasilało się stopniowo, przez dłuższy czas, a więc nie nastąpiło to raptownie, jak po włączeniu żarówki. W przekładzie Księgi Rodzaju, dokonanym przez J.W.Wattsa, wyrażono to tak: „I stopniowo pojawiło się światło” (A Distinctive Translation of Genesis). Było to światło słoneczne, ale samego Słońca nie było widać poprzez pokrywę chmur. Stąd też światło, które docierało do Ziemi, było „światłem rozproszonym”, jak na to wskazuje komentarz do wersetu 3 w Emphasised Bible Rotherhama (zob. przypis b do wersetu 14).

„Dzień” drugi

[11] ‘Niech powstanie przestworze między wodami i niech się pojawi rozdział między wodami’. Wtedy Bóg przystąpił do uczynienia przestworza i do uczynienia rozdziału między wodami, które miały być poniżej przestworza, a wodami, które miały być powyżej przestworza. I tak się stało. I Bóg zaczął nazywać przestworze Niebem” (Rodzaju 1:6-8).

[12] W niektórych przekładach w miejsce słowa „przestworza” używa się „firmament”. Stąd wywodzi się argument, że biblijny opis dzieła stwarzania został zaczerpnięty z mitów o stworzeniu, w których przedstawia się ten „firmament” jako metalową kopułę. Ale nawet w King James Version, gdzie użyto słowa „firmament”, znajdujemy w przypisie „rozpostarcie” (przestworze), ponieważ hebrajskie słowo raqi'a' tłumaczone na ‘przestworze’ znaczy rozciągać, rozpościerać albo rozprzestrzeniać.

[13] W biblijnym opisie stwarzania jest wprawdzie powiedziane, że Bóg to uczynił, ale nie podano szczegółów. Bez względu na to, jak się odbyło to rozdzielenie, wydaje się, że ‘wody, które były powyżej przestworza’;, zostały odsunięte od Ziemi. Potem można było powiedzieć o ptakach że latają w ‘przestworzu niebios’, jak czytamy w Rodzaju 1:20.

dzień trzeci Dzień 3:
”Niech się ukaże suchy ląd”

„Dzień” trzeci

[14] ‘Niech wody pod niebiosami zbiorą się w jednym miejscu i niech się ukaże suchy ląd’. I tak się stało. I Bóg zaczął nazywać suchy ląd Ziemią, a zbiorowisko wód nazwał Morzami” (Rodzaju 1:9-10). I znowu w sprawozdaniu nie opisano, jak to się stało. W procesie tworzenia się lądów niewątpliwie musiały mieć miejsce gwałtowne ruchy skorupy ziemskiej. Geologowie mogliby wyjaśniać takie wielkie przemieszczenia teorią kataklizmów. Księga Rodzaju wskazuje jednak na sterowanie i kontrolowanie tego przez Stwórcę.

dzień trzeci Dzień 3:
”Niech z ziemi wykiełkuje trawa”

[15] W sprawozdaniu biblijnym, z którego się dowiadujemy, że Bóg pytał Hioba, co wie o Ziemi, opisano różne szczegóły z jej historii: jej rozmiary, powstawanie obłoków, wyznaczenie granic falom morskim przez suchy ląd. Są to ogólne informacje o akcie stwarzania, który się ciągnął przez długie okresy. Między innymi, przyrównując Ziemię do budowli, Bóg zapytał Hioba: „W czym są osadzone jej cokoły albo kto założył jej kamień węgielny?” (Hioba 38:6).

[16] Ciekawe, że — podobnie jak „cokoły” — skorupa ziemska jest znacznie grubsza pod kontynentami niż pod oceanami, a jeszcze grubsza pod łańcuchami górskimi, które sięgają daleko w głąb znajdującego się pod nimi płaszcza Ziemi jak korzenie drzew w glebę. W książce Putnam's Geology czytamy: „Pogląd, że góry i kontynenty mają korzenie, był wielokrntnie sprawdzany i okazał się słuszny”.*przyp.2 Grubość skorupy ziemskiej pod dnem oceanów wynosi tylko około 8 km, natomiast podstawy kontynentów sięgają około 30 km w głąb, a „korzenie” gór — mniej więcej dwa razy głębiej. Wszystkie warstwy Ziemi wywierają zewsząd nacisk na jej jądro, wskutek czego jest ono jakby wielkim „kamieniem węgielnym”, który wszystko podtrzymuje.

[17] Bez względu na to, jak doszło do pojawienia się suchego lądu, rzecz w tym, że zarówno Biblia, jak i nauka uznają to za jeden z etapów kształtowania się Ziemi.

Rośliny lądowe w trzecim „dniu”

[18] W sprawozdaniu biblijnym powiedziano dalej:‘Niech z ziemi wykiełkuje trawa, rośliny wydające nasienie, drzewa owocowe rodzące owoc według swego rodzaju, w których jest ich nasienie, na ziemi’. I tak się stało” (Rodzaju 1:11).

[19] Tak więc, do końca tego trzeciego okresu stwarzania, zostały stworzone trzy wielkie klasy roślin lądowych. Tymczasem rozproszone światło stało się na tyle silne, że mógł się już odbywać tak istotny dla roślin zielonych proces fotosyntezy. Nawiasem mówiąc, w sprawozdaniu nie wymieniono każdego „rodzaju” roślin, które się pojawiły. Nie wyszczególniono mikroorganizmów, roślin wodnych i innych, ale najprawdopodobniej zostały stworzone tego „dnia”.

„Dzień” czwarty

[20] ‘Niech się pojawią światła w przestworzu niebios, aby rozdzielały dzień od nocy; będą służyć za znaki i określać pory roku oraz dni i lata. I będą służyć za światła w przestworzu niebios, aby świeciły na ziemię’. I tak się stało. I Bóg przystąpił do uczynienia dwóch wielkich świateł: światła większego do władania dniem i światła mniejszego do władania nocą, jak również gwiazd” (Rodzaju 1:14-16; Psalin 136:7-9).

dzień czwarty Dzień 4:
‘Niech się pojawią światła w przestworzu, większe do władania dniem, a mniejsze do władania nocą’

[21] Poprzednio, w sprawozdaniu z pierwszego „dnia”, użyto zwrotu „niech się stanie światło”. Słowo „światło” było tam tłumaczeniem hebrajskiego słowa "ōr, które oznacza światło w sensie ogólnym. Jednakże w związku z czwartym „dniem” występuje hebrajskie słowo ma•'ōr' oznaczające źródło światła. W Emphasised Bible Rotherhama czytamy w przypisie, odnośnie do „świateł”: „W wersecie 3, "ôr ["ōr], światło rozproszone”. Następnie wyjaśniono, że hebrajskie słowo ma•'ōr' w wersecie 14 oznacza coś, co „wysyła światło”. Co prawda w pierwszym „dniu” rozproszone światło najwidoczniej przeniknęło atmosferę, ale ze względu na otaczające Ziemię warstwy chmur, obserwator nie mógłby z niej widzieć źródeł światła. Teraz, czwartego „dnia”, musiała nastąpić jakaś zmiana.

[22] Ze względu na atmosferę, która początkowo była bogata w dwutlenek węgla, na całej Ziemi mógł panować gorący klimat. Jednakże bujna roślinność podczas trzeciego i czwartego okresu stwarzania pochłonęła znaczną część tej ciepłochronnej otoczki złożonej z dwutlenku węgla. Rośliny ze swej strony wydzielały tlen niezbędny dla bycia zwierząt.

[23] Teraz już można było z Ziemi dostrzec Słońce, Księżyc i gwiazdy, które miały „służyć za znaki i określać pory roku oraz dni i lata” (Rodzaju 1:14). Księżyc wskazywał na przemijanie miesięcy księżycowych, a Słońce — na przemijanie lat słonecznych. Pory roku, które ‘stały się’ w czwartym „dniu”, były niewątpliwie o wiele łagodniejsze niż dzisiaj (Rodzaju 1:15; 8:20-22).

„Dzień” piąty

[24] ‘Niech wody zaroją się rojem dusz żyjących i niech latające stworzenia latają nad ziemią po przedniej stronie przestworza niebios’. I Bóg przystąpił do stworzenia wielkich potworów morskich i wszelkiej ruchliwej duszy żyjącej, którymi zaroiły się wody według ich rodzaju, i wszelkiego skrzydlatego stworzenia latającego według jego rodzaju” (Rodzaju 1:20-21).

dzień piąty Dzień 5:
‘Niech wody zaroją się duszami żyjącymi i niech latające stworzenia latają nad ziemią’

[25] Warto zaznaczyć, że stworzenia, którymi przed pojawieniem się człowieka miały zaroić się wody, zostały nazwane „duszami żyjącymi”. Terminu tego użyto też w odniesieniu do ‘latających stworzeń nad ziemią po przedniej stronie przestworza niebios’. Należą do nich również te formy życia w morzu i w powietrzu (na przykład potwory morskie), których szczątki kopalne niedawno znaleziono.

„Dzień” szósty

dzień szósty Dzień 6: ‘Zwierzęta domowe i dzikie według swego rodzaju’

[26] ‘Niech ziemia wyda dusze żyjące według ich rodzaju: zwierzęta domowe i zwierzę ruchliwe, i dzikie zwierzę ziemi według jego rodzaju’. I tak się stało” (Rodzaju 1:24).

[27] A zatem szóstego „dnia” pojawiły się zwierzęta lądowe, określone jako dzikie i domowe. Jednak ten ostatni „dzień” jeszcze się nie skończył. Miał się pojawić jeszcze jeden niezwykły „rodzaj”:

[28] „I rzekł Bóg jeszcze: ‘Uczyńmy człowieka na nasz obraz, według naszego podobieństwa, i niech mu będą podporządkowane ryby morskie i stworzenia latające pod niebem, i zwierzęta domowe, i cała ziemia, i wszelkie zwierzę ruchliwe, które się porusza po ziemi’. I przystąpił Bóg do stworzenia człowieka na swój obraz — na obraz Boży go stworzył; stworzył ich mężczyzną i niewiastą” (Rodzaju 1:26-27).

[29] Rozdział 2 Księgi Rodzaju najwidoczniej zawiera szereg dodatkowych szczegółów. Nie jest to jednak — jak przypuszczają niektórzy — inna historia stwarzania, sprzeczna z zapisaną w rozdziale 1. Po prostu powraca ona do pewnego momentu w trzecim „dniu”, po pojawieniu się suchego lądu, ale jeszcze przed stworzeniem roślin lądowych, i podaje dodatkowe informacje, związane z pojawieniem się ludzi — Adama, duszy żyjącej, jego siedziby, ogrodu Eden, oraz Ewy, jego żony (Rodzaju 2:5-9, 15-18, 21-22).

[30] Powyższe uwagi mają pomóc nam zrozumieć, co mówi Księga Rodzaju. Z tego całkiem realistycznego sprawozdania wynika, że proces stwarzania nie trwał jedynie 144 godziny (6 x 24), lecz wiele tysiącleci.

Skąd się wziął opis dzieła stwarzania?

Babiloński mit o stwarzaniu, który zdaniem pewnej grupy ludzi miał służyć za podstawę biblijnej relacji o stwarzaniu:

Bóg Apsu i bogini Tiamat utworzyli innych bogów. Później ci bogowie naprzykrzali się Apsu, który chciał ich zabić, ale sam został zabity przez boga Ea. W odwet za to Tiamat chciała zabić Ea, lecz sama została zabita przez Marduka, syna Ea. Marduk rozpłatał jej ciało na dwoje i z jednej części uczynii niebo, a z drugiej ziemię. Następnie Marduk przy pomocy Ea utworzył ludzkość z krwi innego boga — Kingu.*przyp.a


Czy ta bajka jest w czymś podobna do biblijnej relacji o stwarzaniu?

[31] Wielu ludziom trudno jest zaakceptować tę relację o stwarzaniu. Twierdzą, że została zaczerpnięta z mitów o stworzeniu świata, powstałych wśród ludów starożytnych, zwłaszcza w starożytnym Babilonie. Niemniej w jednym z nowszych słowników biblijnych czytamy: „Nie znaleziono dotąd żadnego mitu, który by dotyczył bezpośrednio stworzenia wszechświata”. Poza tym mity „noszą znamiona politeizmu i walk bóstw o zwierzchnictwo, co pozostaje w wyraźnej sprzeczności z hebrajskim monoteizmem z 1 i 2 rozdziału Księgi Rodzaju”.*przyp.3 Kustosze British Museum tak się wypowiedzieli na temat babilońskich legend o stwarzaniu: „Między podstawowymi koncepcjami relacji babilońskich i hebrajskich zachodzą zasadnicze różnice”.*przyp.4

dzień szósty Dzień 6: „Stworzył ich mężczyzną i niewiastą”

[32] Z naszych rozważań wynika, że podana w Księdze Rodzaju historia stwarzania ma rzetelne uzasadnienie naukowe. Wymienia większe jednostki systematyczne roślin i zwierząt, które w swej ogromnej różnorodności rozmnażają się tylko ‘według swego rodzaju’. Potwierdza to zapis kopalny, z którego zarazem wynika, że każdy „rodzaj” pojawił się nagle bez żadnych rzeczywistych form przejściowych, łączących go z jakimkolwiek wcześniejszym „rodzajem”, jak tego chce teoria ewolucji.

[33] W całej wiedzy mędrców egipskich nie było ani jednej wskazówki na temat procesu stwarzania, z której mógłby skorzystać Mojżesz, pisarz Księgi Rodzaju. Powstałe wśród starożytnych ludów mityczne opisy stwarzania niczym nie przypominają tego, co Mojżesz zrelacjonował w tej Księdze. Skąd się zatem dowiedział tego wszystkiego? Najwidoczniej od kogoś, kto był przy tym obecny.

Znany geolog tak się wypowiedział o biblijnym opisie stwarzania:

„Gdyby mnie, jako geologa, poproszono o krótkie przedstawienie prostym ludom pasterskim, takim jak plemiona, do których była skierowana Księga Rodzaju, naszych współczesnych poglądów na powstanie Ziemi i rozwój życia na niej, nie mógłbym zrobić nic lepszego, jak tylko przytoczyć po większej części w dosłownym brzmieniu treść pierwszego rozdziału Księgi Rodzaju”.*przyp.b Geolog ten, Wallace Pratt, wspomniał ponadto, że następstwo zdarzeń — od powstania oceanów i wyłonienia się lądów aż do pojawienia się zwierząt wodnych, ptaków i ssaków w zasadzie odpowiada kolejności w podstawowym podziale okresów geologicznych.

Zapis kopalny potwierdza rozmnażanie się tylko „według swego rodzaju”

[34] Rachunek prawdopodobieństwa niezbicie dowodzi, że podany w Księdze Rodzaju opis aktu stwarzania musi pochodzić ze źródła, świadczącego o znajomości rzeczy. W opisie tym wymieniono 10 głównych etapów w następującej kolejności: 1) początek; 2) pierwotna Ziemia pogrążona w ciemnościach, otoczona powłoką ciężkich gazów i wody; 3) światło; 4) przestworze, czyli atmosfera; 5) rozległe obszary suchego lądu; 6) rośliny lądowe; 7) Słońce, Księżyc i gwiazdy widoczne w przestworzu, zaczynają się pory roku; 8) potwory morskie i stworzenia latające; 9) ssaki (zwierzęta dzikie i domowe); 10) człowiek. Naukowcy zgodnie przyznają, że te etapy rzeczywiście następowały w takim porządku. Jakie jest prawdopodobieństwo, że pisarz Księgi Rodzaju po prostu odgadł tę kolejność? Takie samo, jak wyciągnięcie na chybił trafił z pudełka po kolei liczb od 1 do 10. Prawdopodobieństwo dokonania tego za pierwszym razem wynosi 1 do 3 628 800! Tak więc twierdzenie, że pisarzowi po prostu udało się wymienić wyżej wymienione wydarzenia we właściwej kolejności, bez uzyskania skądś informacji o tych faktach, jest nierealistyczne.

przypadkowa loteria Prawdopodobieństwo dokonania tego za pierwszym razem wynosi 1 do 3 628 800

[35] Teoria ewolucji wyklucza jednak istnienie Stwórcy, który był przy tym obecny, znał te fakty i mógł je wyjawić ludziom. Przypisuje natomiast pojawienie się życia na Ziemi przypadkowemu powstawaniu żywych organizmów z materii nieożywionej. Ale czy życie mogło powstać w wyniku nie kierowanych, przypadkowych reakcji chemicznych? Czy sami naukowcy są przekonani, że coś takiego jest możliwe? Omówimy to w następnym rozdziale.




top[Rozdziały:]