PROSTATA jest gruczołem w kształcie orzecha, leżącym poniżej pęcherza i otaczającym cewkę moczową (zobacz rysunek obok, przedstawiający przekrój miednicy mężczyzny). U dorosłego człowieka normalnie waży około 20 gramów i ma najwyżej 4 centymetry długości, 2 centymetry szerokości i 3 centymetry wysokości. Jej funkcja polega na produkowaniu wydzieliny, która stanowi 30 procent objętości spermy. Wydzielina ta, zawierająca kwas cytrynowy, wapń i enzymy, prawdopodobnie korzystnie wpływa na ruchliwość plemników i płodność. Ponadto znajduje się w niej cynk, co zdaniem naukowców być może chroni narządy płciowe przed infekcjami.
Stany zapalne bądź guzy prostaty powodują u mężczyzn rozmaite dolegliwości w obrębie miednicy. Objawami zapalenia gruczołu krokowego są na przykład gorączka, dyskomfort przy oddawaniu moczu oraz ból w krzyżu lub pęcherzu. Duże powiększenie prostaty może doprowadzić do zatrzymania moczu. Jeżeli chorobę wywołują bakterie, nazywa się ją bakteryjnym zapaleniem gruczołu krokowego, które występuje w postaci ostrej lub przewlekłej. Na ogół wiąże się z infekcją dróg moczowych. Zwykle jednak przyczyna pozostaje nierozpoznana i wtedy mówi się o zapaleniu niebakteryjnym.
Najpowszechniejsze objawy kłopotów z prostatą to: częstomocz, konieczność wychodzenia do toalety w nocy, osłabienie strumienia moczu i uczucie niecałkowitego opróżnienia pęcherza. Objawy te zwykle wskazują na łagodny przerost prostaty — niezłośliwy gruczolak, występujący u mężczyzn powyżej 40 roku życia. Ryzyko zachorowania zwiększa się wraz z wiekiem. Na łagodny przerost prostaty cierpi 25 procent mężczyzn 55-letnich i 50 procent 75-letnich.
Prostatę może zaatakować także nowotwór złośliwy. Zazwyczaj bywa wykrywany podczas rutynowego badania, nawet jeśli nie wywołuje żadnych objawów. W poważniejszych wypadkach prowadzi do zatrzymania moczu i opuchnięcia pęcherza. W razie przerzutów raka do innych narządów występują bóle krzyża, objawy neurologiczne oraz obrzęki nóg, będące następstwem niedrożności naczyń chłonnych. Kilka lat temu w samych Stanach Zjednoczonych odnotowano w ciągu roku 300 000 nowych przypadków raka prostaty i 41 000 spowodowanych nim zgonów. Zdaniem uczonych, na chorobę tę zapada 30 procent mężczyzn w wieku 60-69 lat oraz 67 procent w wieku 80-89 lat.
Jak wynika z badań, ryzyko zachorowania na raka gruczołu krokowego gwałtownie wzrasta u mężczyzn po pięćdziesiątce. W USA dwa razy częściej występuje on u osób czarnoskórych niż u białych. Liczba przypadków różni się w zależności od części świata — jest wysoka w Ameryce Północnej i Europie, średnia w Ameryce Południowej i niska w Azji. Sugeruje to, że znaczny wpływ na rozwój raka prostaty może mieć środowisko oraz sposób odżywiania. A zatem wyjazd do kraju o większym wskaźniku zachorowalności na tę chorobę zwiększa ryzyko zachorowania.
Bardziej narażeni na raka prostaty są również krewni tych, u których już go stwierdzono. Jak podaje Amerykańskie Towarzystwo Walki z Rakiem (ACS), „jeśli mężczyzna ma ojca lub brata chorującego na raka gruczołu krokowego, prawdopodobieństwo, że sam także zachoruje, zwiększa się dwukrotnie”. Czynniki ryzyka to między innymi: wiek, rasa, narodowość, występowanie choroby w rodzinie, sposób odżywiania i brak aktywności fizycznej. Bardziej zagrożeni są mężczyźni, którzy spożywają duże ilości tłuszczu i prowadzą siedzący tryb życia.
Chociaż uczeni wciąż nie wiedzą dokładnie, co powoduje raka prostaty, uważają, że w grę wchodzą również czynniki genetyczne i hormonalne. Na szczęście na dwie sprawy można mieć wpływ — na sposób odżywiania się i na ilość ruchu. ACS zaleca „ograniczenie posiłków z dużą zawartością tłuszczów zwierzęcych i jedzenie głównie pokarmów pochodzenia roślinnego”. Radzi spożywać „codziennie pięć lub więcej porcji owoców i warzyw”, jak również chleb, ziarna, makaron i inne produkty zbożowe oraz ryż i fasolę. Poza tym ryzyko zachorowania obniża likopen, przeciwutleniacz zapobiegający uszkodzeniom DNA, zawarty w pomidorach, grejpfrutach i arbuzach. Niektórzy specjaliści twierdzą, że pomocne mogą też być pewne zioła i minerały.
Według ACS i Amerykańskiego Towarzystwa Urologicznego, badania profilaktyczne prostaty mogą uratować życie wielu osobom. Leczenie przynosi bowiem najlepsze efekty, gdy rak zostaje wykryty we wczesnym stadium. ACS radzi mężczyznom, którzy ukończyli 50 lat (lub 45, jeśli należą do grupy wysokiego ryzyka), by co roku poddawali się badaniom lekarskim.
Badania te powinny obejmować określenie stężenia PSA, czyli antygenu swoistego dla gruczołu krokowego. Antygen ten jest białkiem wytwarzanym przez komórki prostaty. Jego poziom podnosi się w chorobach tego gruczołu. „Jeżeli stężenie PSA wykazuje odchylenia od normy, zapytaj lekarza, jakie jest ryzyko, że zachorujesz na raka, i czy musisz poddać się dalszym badaniom” — zachęca ACS. W grę wchodzi też badanie palcem przez odbytnicę. Lekarz może w ten sposób wyczuć zmiany w obrębie gruczołu krokowego, gdyż leży on w pobliżu przedniej części odbytnicy (zobacz rysunek na powyżej, przedstawiający przekrój miednicy mężczyzny). „Kiedy poziom PSA oraz badanie palcem wykazują jakieś nieprawidłowości” i lekarz musi zadecydować, czy konieczna jest biopsja prostaty, wykonuje się ultrasonografię przezodbytniczą. Trwa ona około 20 minut.
Coroczne badanie urologiczne może pomóc zarówno w rozpoznaniu raka prostaty, jak i we wczesnym wykryciu omówionego już łagodnego przerostu tego gruczołu, co pozwoli na zastosowanie mniej inwazyjnego leczenia (zobacz ramkę „Metody leczenia łagodnego przerostu prostaty”). A czystość pod względem moralnym chroni mężczyznę przed zapaleniem prostaty spowodowanym chorobą weneryczną.
Nie ulega wątpliwości, że o gruczoł krokowy należy bardzo dbać. Człowiek wspomniany na wstępie wyznał, iż po operacji w pełni odzyskał zdrowie. Jego zdaniem „wszyscy mężczyźni powinni co roku zgłaszać się na profilaktyczne badania lekarskie”, nawet jeśli nie dostrzegają żadnych objawów chorobowych.
[Zobacz też inny artykuł w uStroniu o prostacie]